Paralaksa tła

Dlaczego jeździmy Land Roverami…?

Wielu z Was pytało nas dlaczego wybraliśmy Land Rovery, jak się nasze auta spisują? Przecież są takie awaryjne...
Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi :)

Pozwólcie, że Wam coś opowiem... Kilka lat temu jak kupiłem swojego pierwszego Land Rovera Marcin "Zajc" powiedział mi "gratuluję zakupu złoma i zyskania wielu, wielu przyjaciół". Z biegiem czasu okazało sie, że i jedno i drugie było prawdą. Biały okazał sie autem z bardzo barwną "bezwypadkową" historią i zarazem paszportem, przepustką do bardzo fajnego grona znajomych. Dla mnie Land Rover to nie tylko historia Camel Trophy, ale to również możliwość swobodnego podróżowania, przemieszczania się, spania w samochodzie, spotykania i rozmów z ludźmi, zarówno tymi chorymi na landroverozę jak i na tymi "normalnymi".

Teraz, po latach jazdy LR, jeszcze bardziej docenami ludzi podróżujących ta marką samochodów. Gdziekolwiek byśmy nie byli na świecie - czy to w Gruzji, Mongolii, Ameryce Południowej czy w Polsce - wszedzie tam posiadacze Land Roverów są tacy sami! W Mongolii, w jedynym warsztacie Land Roverowym w UlanBator, w moim Defie zostały wymienione oleje, a my ... zostalismy zaproszeni na kolację, w Gruzji - podstawę filtra oleju dostaliśmy za darmo, a Tazo wymienił ją... rówież za darmo i zaprosił do restauracji, w Ameryce Południowej - Krzysztof w każdym mieście był witany przez tamtejsze kluby land roverowe. Takiej społeczności nie ma chyba żadna inna marka samochodów.

Krzysztof miał okazję byż kiedyś na zlocie w Polsce, na którym spotkało się wiele różnych marek... Opowiadał, że "Patrolowcy" pojechali w błoto, topić auta po klamki, "Toyociarze" - chwalili się swoimi samochodami, a Land Roverowcy? Ci zabrali ze sobą dzieci, rodziny, siedli przy ognisku i bawili się i śmiali - co właśnie zespuli lub zepsuło się w ich samochodach :)

W Polsce również - gdzielowiek nie staniesz, to za chwilę pojawi się Land Rover z właścicielem, ktory spyta - coś Ci pomóc? Nie? To chodź na kawę :)

Czy już wiecie dlaczego wybraliśmy Land Rovery?

Tomek

ps. czekajcie na kolejny wpis, który zainteresuje wszystkich fanów mechaniki. Opiszę co nam się zepsuło lub co sami zepsuliśmy w naszych autach :)